Dwoje dorosłych ludzi decyduje się na układ, układ, który wydawał się być doskonałym. Oboje dostaną to, czego potrzebują, oboje rozwiążą swoje problemy. Nie spodziewają się, że mogą wyniknąć z tego dodatkowe korzyści; nie mówiąc już o zmartwieniach, których nie zabraknie.
"Dobrze, więc co mam robić?" "Uwiedź go." "Jego nie da się tak po prostu uwieść!" "Więc postaraj się." "To pieprzony Justin kurwa Bieber, to za wiele." "Dasz radę, siostra."
Wplątana w wojnę między dwoma gangami, jest odpowiedzialna za dostarczanie informacji. Z początku miała to być zwykła przysługa. Pomoc bratu. Nie wzięła pod uwagę miłości, która zniszczy ich oboje.
-Księżniczko, stało się coś?-spytał Justin swoim porannym, lekko zachrypniętym głosem. -Boję się-szepnęłam. Westchnął i mocniej przycisnął mnie do swojego ciała. Znowu poczułam to poczucie bezpieczeństwa. -Wiem, ale już teraz nie masz czego, ze mną jesteś bezpieczna- powiedział cicho. -Proszę cię, nie zostawiaj mnie. Nie pozwól, aby znów to zrobił – zaczęłam panikować. -Nie bój się, nie zostawię cię- pocałował mnie w głowę. – Dzisiaj i tak sobota. Cały weekend będę obok ciebie. – pociągnęłam nosem i przytaknęłam. Schowałam twarz w jego torsie. Długo tak leżeliśmy. Zastanawiałam się nawet, czy brunet czasem ponownie zasnął. – Księżniczko, powiesz mi co się stało wczoraj?-spytał po chwili. Wielka gula urosła w moim gardle. Wzięłam kilka głębokich wdechów. Otworzyłam usta, ale od razu je zamknęłam. Co miałam mu powiedzieć. ? Serdecznie zapraszam na : http://my-sexy-teacher.blogspot.com/
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńZ góry przepraszam za spam. x
OdpowiedzUsuńZapraszam na opowiadanie pt. "Układ doskonały".
Dwoje dorosłych ludzi decyduje się na układ, układ, który wydawał się być doskonałym. Oboje dostaną to, czego potrzebują, oboje rozwiążą swoje problemy. Nie spodziewają się, że mogą wyniknąć z tego dodatkowe korzyści; nie mówiąc już o zmartwieniach, których nie zabraknie.
Wątek małżeństwa z rozsądku.
http://uklad-doskonaly.blogspot.com/
"Dobrze, więc co mam robić?"
OdpowiedzUsuń"Uwiedź go."
"Jego nie da się tak po prostu uwieść!"
"Więc postaraj się."
"To pieprzony Justin kurwa Bieber, to za wiele."
"Dasz radę, siostra."
Wplątana w wojnę między dwoma gangami, jest odpowiedzialna za dostarczanie informacji.
Z początku miała to być zwykła przysługa. Pomoc bratu.
Nie wzięła pod uwagę miłości, która zniszczy ich oboje.
zapraszam! http://his-princess-jbff.blogspot.com <3
-Księżniczko, stało się coś?-spytał Justin swoim porannym, lekko zachrypniętym głosem.
OdpowiedzUsuń-Boję się-szepnęłam. Westchnął i mocniej przycisnął mnie do swojego ciała. Znowu poczułam to poczucie bezpieczeństwa.
-Wiem, ale już teraz nie masz czego, ze mną jesteś bezpieczna- powiedział cicho.
-Proszę cię, nie zostawiaj mnie. Nie pozwól, aby znów to zrobił – zaczęłam panikować.
-Nie bój się, nie zostawię cię- pocałował mnie w głowę. – Dzisiaj i tak sobota. Cały weekend będę obok ciebie. – pociągnęłam nosem i przytaknęłam. Schowałam twarz w jego torsie. Długo tak leżeliśmy. Zastanawiałam się nawet, czy brunet czasem ponownie zasnął. – Księżniczko, powiesz mi co się stało wczoraj?-spytał po chwili. Wielka gula urosła w moim gardle. Wzięłam kilka głębokich wdechów. Otworzyłam usta, ale od razu je zamknęłam. Co miałam mu powiedzieć. ?
Serdecznie zapraszam na : http://my-sexy-teacher.blogspot.com/